Partnerzy Szkoły Cukrzycy     PSD Nasze oddziały Kontakt
"Chorzy na cukrzycę wiedzący najwięcej żyją najdłużej" (prof. Joslin)
  • Strona główna
  • Wiadomości
  • Rada Naukowa
  • Cukrzyca
  • Żyć z cukrzycą
  • Media o nas
  • Kontakt
  • Żyć z cukrzycą archiwum ›› NAJPOPULARNIEJSZE W TYM MIESIĄCU
    2014-08-13 10:13:15
    Jedna dziesiąta pacjentów, którzy przeszli zawał serca może mieć niezdiagnozowaną cukrzycę – wynika z badań zaprezentowanych na konferencji American Heart Association, która odbywała się w dniach 2-4 czerwca w Baltimore (USA).
    Naukowcy pod kierunkiem Suzanne V. Arnold z Saint Luke’s Mid America Heart Institute oraz University of Missouri w Kansas City przeprowadzili analizę danych zebranych wśród 2 854 pacjentów przyjętych z powodu zawału serca do 24 szpitali w USA. Nie mieli oni wcześniej zdiagnozowanej cukrzycy.

    Oznaczono im poziom tzw. hemoglobiny glikowanej (HbA1C), czyli hemoglobiny z przyłączoną cząsteczką glukozy. Ponieważ krwinki czerwone zawierające hemoglobinę żyją ok. 120 dni, przyjmuje się, że poziom HbA1C świadczy o stężeniu glukozy we krwi pacjenta w ciągu ostatnich trzech miesięcy.

    Na tej podstawie naukowcy stwierdzili, że ok. 10 proc. badanych miało niewykrytą dotychczas cukrzycę. Jednakże, niemal 70 proc. osób z tej grupy zostało wypisanych ze szpitala przez lekarza bez właściwej diagnozy.

    W rezultacie sześć miesięcy później mniej niż 7 proc. osób, u których nie rozpoznano cukrzycy zaczęło stosować leki przeciwcukrzycowe, podczas gdy w grupie zdiagnozowanej odsetek ten wyniósł 71 proc.

    „Badania w kierunku cukrzycy u pacjentów, którzy mieli zawał serca są ważne ze względu na rolę, jaką cukrzyca odgrywa w rozwoju chorób serca” - komentuje Arnold. Badaczka podkreśla, że wcześnie rozpoznając i lecząc cukrzycę można zapobiec wielu dodatkowym powikłaniom ze strony układu sercowo-naczyniowego, do których prowadzi ta choroba.

    Jak komentują autorzy pracy, osoby, które przebyły zawał serca powinny poprosić o badania w kierunku cukrzycy, zwłaszcza jeśli choroba występowała u nich w rodzinie lub mają inne czynniki ryzyka tego schorzenia, takie jak nadwaga czy otyłość, siedzący tryb życia oraz nadciśnienie tętnicze. Z kolei pacjenci, u których wykryta zostanie cukrzyca powinni domagać się od personelu medycznego większej liczby informacji na temat choroby oraz jej leczenia.

    Pod pojęciem cukrzyca kryje się kilka chorób, których wspólną cechą jest podwyższony poziom glukozy we krwi, szkodliwy dla wielu narządów i tkanek. Najczęstszą postacią cukrzycy, która stanowi ok. 85 proc. wszystkich przypadków choroby, jest cukrzyca typu 2. Pojawia się ona przeważnie w wieku dorosłym i jest efektem pogorszenia wrażliwości tkanek organizmu na insulinę – hormon odpowiedzialny za metabolizm glukozy. Wśród najczęstszych czynników ryzyka cukrzycy typu 2 wymienia się nadwagę lub otyłość, siedzący tryb życia, występowanie choroby w rodzinie. Narażone są na nią również kobiety, które urodziły duże dzieci ważące 4 kg i więcej oraz te, które miały cukrzycę ciążową.

    Cukrzyca uszkadza małe i duże naczynia krwionośne, przyczyniając się do rozwoju takich poważnych powikłań, jak choroby układu sercowo-naczyniowego (w tym zawał serca i udar mózgu), niewydolność nerek, retinopatia cukrzycowa (tj. uszkodzenie siatkówki oka), która może prowadzić do ślepoty, uszkodzenie nerwów obwodowych, które przyczynia się do wystąpienia zespołu stopy cukrzycowej i amputacji nóg.

    American Heart Association podaje, że dwie trzecie osób chorych na cukrzycę umiera z powodu choroby układu krążenia. (PAP)

    Źródło: naukawpolsce.pl




    Szkoła Cukrzycy Al. Niepodległości 16 pok. 10, Telefon/fax: (068) 325 72 97, Zielona Góra 65-048 © Szkoła Cukrzycy - wszelkie prawa zastrzeżone
    Strona główna
    Wiadomości
    Rada Naukowa
    Patronat
    Cukrzyca
    Żyć z cukrzycą
    Kontakt
    projekt i realizacja www.e-Partner.pl