Partnerzy Szkoły Cukrzycy     PSD Nasze oddziały Kontakt
"Chorzy na cukrzycę wiedzący najwięcej żyją najdłużej" (prof. Joslin)
  • Strona główna
  • Wiadomości
  • Rada Naukowa
  • Cukrzyca
  • Żyć z cukrzycą
  • Media o nas
  • Kontakt
  • Wiadomości archiwum ›› NAJPOPULARNIEJSZE W TYM MIESIĄCU
    2015-11-12 10:42:58
    Niepokojąco spadają wydatki na leczenie cukrzycy w naszym kraju - powiedział w środę na konferencji w Warszawie prezes Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego prof. Maciej Małecki.
    Spotkanie z udziałem chorych na cukrzycę i dziennikarzy zorganizowano z okazji przypadającego 14. listopada Światowego Dnia Cukrzycy.

    Prof. Maciej Małecki podkreślił, że z danych Światowej Federacji Diabetologicznej (IDF) wynika, że w 2012 r. w Polsce przeznaczono na leczenie jednego chorego na cukrzycę 1145 dolarów, podczas gdy w 2013 r. już tylko 1035 dolarów. "To niepokojące, ponieważ pod względem wydatków na leczenie tej choroby i tak jesteśmy na ostatnim miejscu w Europie. Więcej od nas wydają m.in. Łotwa (1135 dol.) oraz Węgrzy (1117 dol.)" - dodał.

    Według prezesa Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego, niedoinwestowanie diabetologii powoduje, że w leczeniem cukrzycy typu 2 od wielu lat nie są u nas refundowane leki przeciwcukrzycowe nowej generacji, takie jak inkretyny oraz inhibitory SGLT2 (inhibitory kotransporterów sodowo-glukozowych typu 2).

    Leki inkretynowe zwiększają wydzielanie insuliny zanim po posiłku wzrośnie poziom glukozy. Inhibitory SGLT2 zmniejszają stężenie glukozy w surowicy, a jednocześnie zapobiegają wystąpieniu hipoglikemii (nadmiernemu spadkowi glukozy we krwi).

    "Chorym na cukrzycę typu 2 podawane są głównie starszej generacji preparaty, takie jak metformina. Brakuje jednak leków nowszych, które można stosować w skojarzeniu, bo część pacjentów wymaga stosowania jednocześnie kilku preparatów. Te nowe leki są zalecane przez wszystkie towarzystwa diabetologiczne na świecie" - podkreślił prof. Malecki.

    Przyznał, że nowoczesne leczenie mają w naszym kraju zapewnione chorzy na cukrzycę typu 1. Choroba ta ujawnia się zwykle w dzieciństwie, u nastolatków lub u młodych osób dorosłych i wymaga stosowania insuliny. Wiele chorych z tym typem cukrzycy używa pomp insulinowych lub mierzy sobie poziom glukozy we krwi i wstrzykuje odpowiednią insulinę.

    Specjalista dodał, że wobec diabetyków stosowana jest rozbieżna polityka refundacyjna polegająca na preferowaniu chorych cierpiących na cukrzycę typu 1. "Trzeba to zmienić zwiększając również wydatki na leczenie cukrzycy typu 2" - podkreślił prof. Małecki.

    Prezes PTD podał przykład Stanów Zjednoczonych, gdzie dzięki kompleksowemu leczeniu co roku spada liczba powikłań cukrzycy, takich jak zawały serca, udary mózgu czy przewlekła niewydolność nerek. "W naszym kraju na cukrzycę przeznacza się 7 mld zł rocznie, z tego połowa przypada na leczenie jej powikłań" - dodał prof. Małecki.

    Konsultant krajowy w dziedzinie diabetologii, prof. Krzysztof Strojek przyznał, że leczenie chorego na cukrzycę w szpitalu jest porażką systemu opieki diabetologicznej. Oznacza bowiem, że doszło do powikłań choroby wymagających specjalistycznego i drogiego leczenia szpitalnego.

    Jego zdaniem, diabetycy powinni być leczeni głównie w podstawowej opiece zdrowotnej i poradniach diabetologicznych. "Mamy dość dużą sieć poradni, choć mogłaby być jeszcze większa. Brakuje jednak specjalistów diabetologii, szczególnie w mniejszych ośrodkach na terenie kraju. Mamy obecnie 1,1 tys. diabetologów, a powinno ich być nawet 1,5 tys." - powiedział prof. Strojek.

    Specjalista dodał, że efekty leczenia cukrzycy w znacznym stopniu zależą od samego chorego, a nie tylko lekarza i zastosowanego leczenia. "To przede wszystkim chory musi zarządzać swoją chorobą przy pomocy lekarza. Kluczowe znacznie ma utrzymanie właściwego poziomu glukozy zmniejszające ryzyko powikłań" - podkreślił prof. Strojek.

    Kierownik kliniki chorób wewnętrznych i diabetologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, prof. Leszek Czupryniak powiedział, że bardzo ważny jest częsty pomiar glukozy we krwi. "Chory musi jednak wiedzieć, co zrobić, gdy jest on zbyt wysoki, jaką zastosować dietę i jaki powinien podjąć wysiłek fizyczny".

    Według prof. Strojka, pacjent nie musi ściśle trzymać się zaleceń lekarza, co do dawkowania przepisanych leków. "Musi jednak zachować zalecany poziom glukozy we krwi" - podkreślił.

    Z danych przedstawionych przez prof. Małeckiego wynika, że w Polsce na cukrzycę typu 1 leczy się około 200 tys. osób. Z powodu cukrzycy typu 2 leczonych jest ponad 2,1 mln chorych. Jednocześnie podejrzewa się, że 600 tys. osób ma niewykrytą jeszcze cukrzycę. U niektórych z nich pierwszym objawem choroby jest zawał serca lub udar mózgu" - podkreślił specjalista.

    Źródło: PAP/wyborcza.pl
    Szkoła Cukrzycy Al. Niepodległości 16 pok. 10, Telefon/fax: (068) 325 72 97, Zielona Góra 65-048 © Szkoła Cukrzycy - wszelkie prawa zastrzeżone
    Strona główna
    Wiadomości
    Rada Naukowa
    Patronat
    Cukrzyca
    Żyć z cukrzycą
    Kontakt
    Polityka prywatności oraz klauzule informacyjne
    Polityka-cookies

    projekt i realizacja www.e-Partner.pl